shadow

Wyjazd wakacyjny… co dalej ?

List Pani Angeliki dotyczący wyjazdów wakacyjnych.

Drodzy Rodzice, Kochane Dzieci!
W związku z obecną sytuacją epidemiologiczną informujemy, że liczymy się z możliwością odwołania planowanych i w dużej mierze zorganizowanych naszych kolonii letnich w Murzasichlu. Na ostateczne decyzje poczekamy i dostosujemy się do obowiązujących na okres wakacji zaleceń zgodnych z prawem i warunkami epidemiologicznymi.
Kontaktujemy się ze wszystkimi uczestnikami, którzy już wcześniej zadeklarowali udział i wpłacili zaliczki. Tak jak niedawno z zapałem angażowaliśmy się w organizację wypoczynku dla Waszych dzieci, tak dziś ze smutkiem przygotowujemy się do rezygnacji z podjętych działań. Postanowiliśmy, że nie będziemy wycofywać zapłaconych zaliczek a rezerwację przełożymy na kolejne wakacje. Nasi gospodarze również są w bardzo trudnej sytuacji i nie chcemy w tym momencie ich dodatkowo obciążać. Dlatego prosimy o informację – czy wyrażacie zgodę na zwrot zaliczki pomniejszonej o 20 zł tj w kwocie 180 zł od dziecka? Tyle wynosi wpłacona zaliczka. Ale zrozumiemy i uszanujemy każdą Państwa decyzję. Dziękujemy za zrozumienie. Sytuacja, z którą przychodzi nam się zmierzyć jest wyjątkowa.

Wiemy, że w wielu rodzinach już zapadły decyzje – czy dziecko będzie uczestniczyło w naszym wyjeździe. Prosimy o przekazanie nam informacji o Państwa decyzji.

Informacje zawierająca imię i nazwisko dziecka, informacja tak czy nie oraz wysokość oczekiwanej kwoty zaliczki najlepiej przesyłać w formie sms nr 506133936 lub e-mail : angela@nowociel.pl

Na pewno nie posiadam wszystkich adresów mailowych, dlatego tez zwracam się z prośbą, szczególnie do animatorów, o rozesłanie naszej prośby.

Ja ze swojej strony chciałabym Wam wszystkim życzyć wiele ufności i radości w ten tak dziwny czas w którym przyszło nam żyć. W tej chwili pomyślałam sobie, że podzielę z Wami czymś czego doświadczyłam w tym roku. Planowałam opowiedzieć o tym dzieciom w trakcie wyjazdu ale właśnie może jest ten czas, bo ta myśl przyszła nagle. Jak niektórzy wiedzą, w lutym udało mi się uczestniczyć w pielgrzymce do Meksyku. Była to wspaniała podróż. Ale ja szczególnie chciałabym podzielić się z Wami rejsem po rzece Grijalva w kanionie Sumidero:

Płynęliśmy szybką łodzią dosyć szeroką i głęboką rzeką, brzeg stawał się coraz bardziej skalisty, skały po obu stronach coraz wyższe. Początkowo nasza łódka wydawała się duża, z czasem stawała się coraz mniejsza, coraz wyższe skały otaczały nas z obu stron, nurt rzeki tez różny. W którymś momencie łódka stanęła, chwila na zrobienie zdjęć i powrót. Rozejrzałam się , ten ogrom skał był przytłaczający, czułam się taka maleńka, nic nieznacząca wobec tego majestatu ale też i piękna przyrody. I nagle poczuła jak przepełnia mnie miłość Boga. Właśnie tam wobec tego piękna, niesamowitości, wspaniałości przyrody poczułam jak bardzo jestem ważna dla Pana Boga, kolejna myśl jaka bardzo Bóg ukochał każdego z nas. Poczułam ogromna wdzięczność dla Pana Boga za tą jego miłość. Tym właśnie chciałam się z Wami podzielić. Życzę aby każdy z nas doświadczał Bożej miłości i nawet w ten trudny czas ją dostrzegał. Dostrzegał także te dobre rzeczy, które się wokół niego dzieją i dziękował za nie. Niektórym z nas jest trudno uczestniczyć w Eucharystii, przyjmować Sakramenty, dlatego tez szczególnie pielęgnujmy w sobie tę miłość do Boga i Jego do nas. A możemy to szczególnie okazać modląc się za kapłanów!!!.



Niech nas Bóg błogosławi, broni od wszelkiego zła i doprowadzi do życia wiecznego.
Pozdrawiam serdecznie
Angelika”
Życzymy wam dobrego dnia 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Enjoy this blog? Please spread the word :)

Facebook Strona
Instagram